W zasadzie mogę podpisać się pod tym co napisał Kuba. Wydaje mi się, że kroi się coś grubego, wszystko jest solidnie przemyślane. Brakuje mi większej tajemnicy związanej z samym miasteczkiem bo te mgliste wzgórza, aż się o to proszą. No i brakuje mi muzyki. W hotelu pojawiła się na chwilę, ale to o wiele za mało. Czekam na więcej i mam nadzieję, że Coop w końcu dojdzie do siebie, bo zaczyna mnie to męczyć.
10-07-2017, 23:20





