Zabrzmi to jak giefergizm, ale - nie obchodzi mnie ten serial i nie mam zamiaru go oglądać. :)
Powiedzcie (z czystym sumieniem), o wielcy fani Stranger Things - czy prawie rok po premierze wciąż uwielbiacie pierwszy sezon i wskoczylibyście dla niego pod pociąg, czy też nabraliście dystansu i nie grzeje was już myśl o wesołych przygodach wesołych chłopaczków?
U mnie zaczęło się od mocnego 6/10 i wzruszenia ramionami. Obecnie ST oceniam na solidne 4/10 (plus order najbardziej przecenianego serialu ostatnich lat).
(Nie bijcie :( )
Powiedzcie (z czystym sumieniem), o wielcy fani Stranger Things - czy prawie rok po premierze wciąż uwielbiacie pierwszy sezon i wskoczylibyście dla niego pod pociąg, czy też nabraliście dystansu i nie grzeje was już myśl o wesołych przygodach wesołych chłopaczków?
U mnie zaczęło się od mocnego 6/10 i wzruszenia ramionami. Obecnie ST oceniam na solidne 4/10 (plus order najbardziej przecenianego serialu ostatnich lat).
(Nie bijcie :( )
11-07-2017, 16:06





