Bollywood wita nad Odrę:
http://szczecin.naszemiasto.pl/artykul/powstaje-film-o-rodzinie-ze-szczecina-wystapia-gwiazdy,4184670,artgal,t,id,tm.html
http://szczecin.naszemiasto.pl/artykul/powstaje-film-o-rodzinie-ze-szczecina-wystapia-gwiazdy,4184670,artgal,t,id,tm.html
Cytat:Robert Więckiewicz, Maja Ostaszewska, Maciej Musiał – czołowi polscy aktorzy wystąpią w wysokobudżetowej produkcji filmowej, opowiadającej historię polsko-hinduskiej rodziny ze Szczecina.
Historia Anity Agnihotri i Andrzeja Łuszczewskiego, rzeczywiście brzmi jak scenariusz filmowy. Ona Miss Indii, on syn armatora ze Szczecina. Spotykają się przypadkiem w Indiach i zakochują w sobie od pierwszego wejrzenia. Pozornie związek bez szans na powodzenie. Anita jest już zaręczona z innym, a Andrzej niedługo wraca do Polski. Co w tej sytuacji można zrobić? Wyjście jest tylko jedno – trzeba uciekać i to do PRL-owskiej Polski. Co z tego wynikło, każdy szczecinian wie, a niedługo za sprawą srebrnego ekranu, dowie się reszta naszego kraju i Indie.
Realizacji projektu podjął się Michał Kwieciński, producent takich filmów jak m.in. Katyń, Miasto 44, Bodo czy serialu Belle Epoque. Kwieciński jest pasjonatem kultury Indii. Temat polsko – hinduskiej miłości tym bardziej przypadł do jego gustu. Rozmach z jakim rozpoczęły się przygotowania do pierwszych zdjęć wskazuje, że będzie to produkcja wysokobudżetowa. W rolach głównych wystąpią czołowi polscy aktorzy. W rodziców Andrzeja Łuszczewskiego wcielą się Robert Więckiewicz (Wałęsa, Pod Mocnym Aniołem) i Maja Ostaszewska (Pitbull, Ciało).
Andrzeja Łuszczewskiego zagra Maciej Musiał (Dzień dobry kocham cię, Rodzinka.pl). Aktorzy podpisali już kontrakty i właśnie rozpoczęli przygotowania do ról. Równocześnie w Indiach rusza casting na aktorkę, która wcieli się w postać Anity Agnihotri. – Zdradzę, że artyści pokażą się w zupełnie nowych kreacjach – mówi Mariusz Łuszczewski, syn bohaterów przedstawionych w filmie. – Będzie dużo tańca i śpiewu jak to w kinie Bollywood.
Producenci uznali, że komedia romantyczna jest najlepszą formą wyrazu dla tej historii. – Proszę sobie wyobrazić zderzenie dwóch zupełnie różnych kultur w tamtych czasach, w naturalny sposób powstaje wiele zabawnych historii – mówi Mariusz Łuszczewski.
– Najpierw mój tata zderza się z kulturą Indii, później ucieka z moją mamą i wtedy moja mama zderza się z kulturą Polski. Film pokaże Polskę z czasów PRL widzianą oczami młodej, pięknej hinduski, w ogóle nie znającej tego świata. Pamiętam jak mama opowiadała, że po przyjeździe tu bardzo podobały jej się wszystkie szare budynki, interesował ją nietypowy ubiór stoczniowców, czyli dżinsy i swetry, wydawało jej się, że to tutejsza moda, a tak naprawdę w Polsce nie było nic innego w sklepach. Pewnego razu wybrała się też do urzędu chcąc sprowadzić do Szczecina pomoc domową. W Indiach to było normalne, w Polsce nie do pomyślenia, proszę wyobrazić sobie minę tej urzędniczki (śmiech).
16-07-2017, 12:47





