Luke Evans jest mi zupełnie obojętny, ale po przemyśleniu to dobry kandydat. Ma urodę bliższą klasycznemu Bondowi niż wielu tutejszych kandydatów (Jack O"Connell, o rany! może jeszcze Jerry O'Connell!?), jest Brytyjczykiem, w 2021 roku będzie miał 42 lata. Co ważne, ludziom jest w najgorszym przypadku obojętny, nieopatrzony, od lat puka bez rezultatu do drzwi pierwszej ligi. W dodatku gej w roli Bonda już na starcie zapewni entuzjazm zachodnich mediów.
29-07-2017, 11:36





