(31-07-2017, 14:33)Lawrence napisał(a): Podobno Vangelisowi proponowano angaż, ale odmówił. I z tego co teraz czytam i się dowiaduję z wielu źródeł. To już o wiele wcześniej Zimmer z ekipą poprawiali to co skomponował Jóhannsson, aby brzmiało bardziej jak Vangelis ale z czasem jednak doszło do tego, że z pracą Islandczyka nie dało się wiele zrobić. Zobaczymy czy w ogóle ten jego temat znajdzie się w filmie.
Czytałem wywiad z Vangelisem kiedy jeszcze Scott miał być reżyserem i wtedy dokładnie go o to zapytano i odpowiedział, że (piszę z pamięci) są z Ridleyem w bardzo dobrych kontaktach, ogólnie nie ma nic przeciwko, ale pierwszy krok jest po stronie Ridleya. Także nie chce mi się w to do końca wierzyć, bardziej po prostu Hollywood postawiło na nim krzyżyk (ostatni score chyba do Alexandra?). Z drugiej strony z tego co pamiętam to w BD Łowcy są materiały dosłownie o wszystkim, ale chyba nie ma w nim kompletnie Vangelisa (moge się mylić, oglądałem dawno, jak coś to poprawcie), więc albo ceni sobie prywatność i nie lubi gadać o swojej muzyce, albo jednak nie jest wcale tak różowo. W sumie jestem ciekaw jego obecnych relacji z Hollywood, bo cośtam cały czas tworzy, ale jednak nie dla filmu.
W to drugie też nie bardzo mi się chce wierzyć, a konkretnie, że z muzyką Johanssona nic się nie da zrobić - na ten moment jest wg mnie kompozytorem o znacznie większym potencjale niż Zimmer, który jest zmanierowany, nudny i napompowany. Bardziej wygląda mi na to, że jego muzyka była zbyt odległa od wizji reżysera/studia (?) i za mało podobna do tej Vangelisa (o tym już zresztą pisałem - Johansson przez jakieś 95% swojej kariery tworzył stonowany ambient, więc ciężko oczekiwać czegoś o tak bogatej fakturze brzmienia jak muza Vangelisa). Tylko, że - szczerze mówiąc - to ja już wolę coś innego niż bezpłciowe kopiowanie Vangelisa jak na tej stronce z linka.
31-07-2017, 20:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-07-2017, 20:38 przez Albertino.)






