ROOM 104
Produkcja będzie 12-odcinkowym serialem, którego akcja będzie rozgrywała się tytułowym pokoju. W każdym z epizodów będziemy mieli inną historię.
Pierwszy odcinek ogląda się, jakby miało się przyjemność obcowania z twórczością Davida Lyncha, bez jaj. Mamy młodą opiekunkę, która zostaje wynajęta do opieki nad kilkuletnim chłopcem - i w sumie to tyle, nie warto pisać nic innego, bo każde kolejne słowo będzie spoilerem. Momentami jest naprawdę creepy, ale pomimo tego, że jest to dosyć pokręcona rozrywka to ogląda się dobrze. Na korzyść działa też metraż odcinków - pierwszy liczy sobie raptem 22 minuty.
Jeśli ktoś zna twórczość braci Duplass, to wie, że panowie mają raczej specyficzne poczucie humoru. Czekam na więcej bo pierwszy odcinek to creepy rzecz z humorem odcienia czarnego, wręcz smolistego.
Pierwszy ep 7/10 :)
Produkcja będzie 12-odcinkowym serialem, którego akcja będzie rozgrywała się tytułowym pokoju. W każdym z epizodów będziemy mieli inną historię.
Pierwszy odcinek ogląda się, jakby miało się przyjemność obcowania z twórczością Davida Lyncha, bez jaj. Mamy młodą opiekunkę, która zostaje wynajęta do opieki nad kilkuletnim chłopcem - i w sumie to tyle, nie warto pisać nic innego, bo każde kolejne słowo będzie spoilerem. Momentami jest naprawdę creepy, ale pomimo tego, że jest to dosyć pokręcona rozrywka to ogląda się dobrze. Na korzyść działa też metraż odcinków - pierwszy liczy sobie raptem 22 minuty.
Jeśli ktoś zna twórczość braci Duplass, to wie, że panowie mają raczej specyficzne poczucie humoru. Czekam na więcej bo pierwszy odcinek to creepy rzecz z humorem odcienia czarnego, wręcz smolistego.
Pierwszy ep 7/10 :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
31-07-2017, 23:27





