(09-08-2017, 15:11)Snuffer napisał(a): Próbuję zmęczyć drugi sezon Top of the Lake, bo pierwszy był niezwykle udany, a w drugim występuje Nicole Kidman, ale...
Jest cholernie ciężko. Nie wiem czy to kwestia tego jak zmienił się świat w sumie w 4 lata które minęły od emisji pierwszego sezonu, ale tego się prawie nie da oglądać.
(...)
W pierwszym odcinku koleś uczy prostytutki jak mają reagować na penisy klientów (cała scena nakręcona bardzo nieprzyjemnie, mansplaining no i prostytutki są tutaj przedstawione prawie jak ograniczone umysłowo)
Nie no, on je uczy angielskich słówek przydatnych w pracy, na ich prośbę zresztą :)
(09-08-2017, 15:11)Snuffer napisał(a): Aaaa, żebym nie zapomniał - głównej bohaterce śnią się fluorescencyjne BOBASY. Strasznie ją to przeraża i się budzi. Sąsiadka się pyta co u niej, a ona od razu zaznacza żeby nikomu nie mówiła że darła się przez sen, bo jest kobietą - JEJ NIE WOLNO.
Nie mówiła przecież, żeby tamta nie rozpowiadała o krzykach przez sen, bo jest kobietą, tylko żeby po prostu nie mówiła o tym nikomu. Chyba że ta sytuacja się powtarza, jestem dopiero po pierwszym odcinku.
Te flurorescencyjne bobasy jako efekt specjalny prezentowały się dennie, ale mają jak widać swoje uzasadnienie - nie pamiętam prawie pierwszego sezonu, ale coś chyba było, że bohaterka
Reszta twoich zarzutów natomiast zaczyna się potwierdzać. Konwersacja o feminizmie przy stole idiotyczna - jak dobrze, że nie należę do australijskiej klasy średniej wyższej, dobrze wiedzieć, że chociaż pod tym względem wygrałam życie. Niestety losy tych ludzi będą się zazębiać z losami głównej bohaterki i, co więcej, z intrygą kryminalną z powodu wiadomo kogo - tak więc z tego powodu nawet sprawa kryminalna przestaje mnie interesować. Gdyby nie to, że pierwszy sezon bardzo mi się podobał, po tym odcinku dałabym sobie spokój z oglądaniem, bo na razie jest rozczarowanie.
23-08-2017, 20:35
Spoiler




