Moim zdaniem teoria o śnie Janey-E jest już zdecydowanie za bardzo przekombinowana i kompletnie nie trzyma się kupy. Jak już wspominałem, scenariusz "Twin Peaks" jest bardzo logiczny, spójny, właściwie trudno tu doszukiwać się nieścisłości. A to byłoby gigantyczną głupotą która zaprowadziłaby wielki chaos w serialu i trudno byłoby to odkręcić. Niby jasne, można próbować, a taki twist nawet pasowałby do Lyncha, ale poważnie wątpię w to czy to będzie AŻ tak przekombinowane.
Osobiście jestem pewien clifhaangera i to takiego mocnego. W sumie jego brak nawet mnie rozczaruje :P
jestem za to pewien, że Laura Jak truposzy obstawiam
Mnie cieszy happy end w wątku trzecioplanowych postaci. Ed i Norma, no nie umiem nie cieszyć się z tego, że im się udało (choć pewna teoria mówi, że to jedynie sen xD). Szczęścia nie będzie u Bobbye'go i Shelly, niestety. Trudno też mówić o szczęściu Hornów. Dlatego mam nadzieje, że jednak trochę nadziei i optymizmu w finale się pojawi. Choć twist w którym całe miasteczko szlak trafia też by mnie wcale nie zdziwił szczególnie :P
Osobiście jestem pewien clifhaangera i to takiego mocnego. W sumie jego brak nawet mnie rozczaruje :P
jestem za to pewien, że Laura Jak truposzy obstawiam
Mnie cieszy happy end w wątku trzecioplanowych postaci. Ed i Norma, no nie umiem nie cieszyć się z tego, że im się udało (choć pewna teoria mówi, że to jedynie sen xD). Szczęścia nie będzie u Bobbye'go i Shelly, niestety. Trudno też mówić o szczęściu Hornów. Dlatego mam nadzieje, że jednak trochę nadziei i optymizmu w finale się pojawi. Choć twist w którym całe miasteczko szlak trafia też by mnie wcale nie zdziwił szczególnie :P
01-09-2017, 00:53

Spoiler




