(04-09-2017, 13:14)Szpeku napisał(a): mówiłem o tych których otyłość uniemożliwia wyjście z domu i normalne funkcjonowanie, nie tylko z powodu samej wagi, ale kompleksów i poczucia bycia gorszym.
ale ludzie otyli do tego stopnia, że mają problemy z funkcjonowaniem to póki co jednak ta mniejszość o której wspominałem, co nie?
Cytat:Oczywiście Jonah Hill musi mieć ten problem, skoro tyle razy powracał do poprzedniej wagi, by potem znowu bardzo dużo schudnąć pokazuje to, że to problem psychiczny, z jednej strony gosć potrafi żyć zdrowo, z drugiej potem upada i tak w błędnym kole.
czyli to klasyczne uzależnienie, alkoholicy i narkomani mają tak samo. Życzę mu silnej woli, oraz by ktoś mu podał pomocną dłoń kiedy będzie trzeba.
O to mi z resztą chodziło jak pisałem o "smuteczku". Mam w otoczeniu parę osób, które miały problemy z przeróżnymi substancjami i sobie z nimi poradzili. Prowadzą spoko życia, ale w rozmowach da się często wyczuć tęsknotę za tamtymi czasami.
04-09-2017, 13:33





