Skoro nie Edwards (nie wiedziałem o tych indie movie) czy Gilroy to mam nadzieje, że dobiorą na miejsce Trevorrowa kogoś zupełnie nowego. Abrams z jednej strony byłby spoko, z drugiej nie jest on na tyle dobrym reżyserem abym jarał się jego kolejnymi SW. Johnsona nie znam, pewnie niedługo obejrzę jego filmy bo jakiś jest na Netflixie i wypowiem się bardziej, na razie trudno mi ocenić.
Generalnie uważam, że trylogie powinien robić jeden reżyser a scenariusz pisać jeden scenarzysta lub jeden zespół scenarzystów, a nie cała armia, każdy z innej parafii. Na szczęście do startu zdjęć do IX Epizodu jeszcze trochę czasu więc i nowy reżyser zdąży zgłosić uwagi do scenariusza i zapewne przygotuje sobie plan pod siebie (Disneya?). Kompletnie nie zdziwiłby mnie wybór Howarda, tak aby dostał sobie od początku cały jeden film który i tak zrobi pod wyraźne dyktando LucasFilmu. Pojawiło się na forum nazwisko del Toro...no ja jestem za, tylko, że Guillermo miał kręcić teraz swój nowy film na początku 2018 więc raczej odpada. Spielberg? Kompletnie nie widzę obecnego Stevena za kamerą SW, podobnie jak większości czołowych reżyserów.
Może niech dadzą szansę jakiemuś mniej popularnemu twórcy?
Generalnie uważam, że trylogie powinien robić jeden reżyser a scenariusz pisać jeden scenarzysta lub jeden zespół scenarzystów, a nie cała armia, każdy z innej parafii. Na szczęście do startu zdjęć do IX Epizodu jeszcze trochę czasu więc i nowy reżyser zdąży zgłosić uwagi do scenariusza i zapewne przygotuje sobie plan pod siebie (Disneya?). Kompletnie nie zdziwiłby mnie wybór Howarda, tak aby dostał sobie od początku cały jeden film który i tak zrobi pod wyraźne dyktando LucasFilmu. Pojawiło się na forum nazwisko del Toro...no ja jestem za, tylko, że Guillermo miał kręcić teraz swój nowy film na początku 2018 więc raczej odpada. Spielberg? Kompletnie nie widzę obecnego Stevena za kamerą SW, podobnie jak większości czołowych reżyserów.
Może niech dadzą szansę jakiemuś mniej popularnemu twórcy?
06-09-2017, 17:43






