Dla mnie gość ma ewidentnie swoje mocne strony. Ewidentnie jara go motyw człowieka po przejściach, który chce swoje problemy przekuć na coś sensownego, pozytywnego. Pod pewnymi względami to dobry punkt wyjścia dla SS, bo można z tą grupą iść w tym kierunku. No ale właśnie. Czy warto? . Z drugiej strony gość nie lubi humoru a grupa psycholi na serio albo bez wyczucia komediowego to taka trochę lipa. To był lepszy kandydat na reżysera Batmana niż SS, ale ogólnie spoko reżyser i może być niezłym wyborem. Jednak ostatni jego film moim zdaniem jest katastrofalny. Za to "Warriora" kocham. Autentycznie kocham.
.
07-09-2017, 11:56





