Właśnie, gdzieś chyba na Wyborczej czytałem jakiś list czytelniczki odnośnie buractwa jakie spotkało ją na Dunkierce. I od razu pojawiły się rady że trzeba chodzić do małych kin, gdyż tam kulturalniej. Ale niektóre filmy tracą w małych kinach.
W sumie w Berlinie na razie nic złego mnie w kinie nie spotkało (pomijam złe filmy). Za to w Polsce tak i proporcjonalnie częściej w Multikinie niż Heliosie.
W sumie w Berlinie na razie nic złego mnie w kinie nie spotkało (pomijam złe filmy). Za to w Polsce tak i proporcjonalnie częściej w Multikinie niż Heliosie.
16-09-2017, 16:35





