(30-09-2017, 14:33)Albertino napisał(a): No i? Gniot to gniot, nieważne jaki ma tytuł :/
1. Nie wiadomo czy będzie to gniot.
2. Justice League jest najstarszą drużyną komiksową, prekursorem drużyn crossoverowych superhero, na której wzorowali się Avengers i cała reszta tego lamerstwa. Plus jeszcze NIGDY nie była razem na wielkim ekranie, podobnie jak nigdy w kinie nie było Aquamana, Flasha, Cyborga (nie licząc tych cameo). Więc tak...nawet jak robi to Snyder (acz bądźmy szczerzy, to coraz bardziej film Whedona) jaranie się JL jest normalne.
To w sumie tak jak z Blade Runnerem (aby nie do końca of-toppować). Niby wszyscy narzekają tu, marudzą, płacza, ale całe forum czeka, co drugi pewnie przytupuje nogami bo to JEDNAK jest sequel filmu który jest przez wielu ubóstwiany. Kontynuacja kultowej produkcji.
A JL jest adaptacją przygód kultowej i legendarnej drużyny.
Czekanie/jaranie się oboma filmami nie tylko jest możliwe, ale nawet oczywiste.
Plus co do bałaganu w DCEU chciałbym przypomnieć, że JL jest pierwszym filmem po przebudowie (WW załapuje się jeszcze na erę przed reorganizacją) teoretycznej zaplecza twórczego.
30-09-2017, 14:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-09-2017, 14:53 przez Kuba.)






