(06-10-2017, 10:38)Juby napisał(a): The Rock jest obecnie największą gwiazdą w Hollywood - fakt!
Z tego co widziałem w prasie - najlepiej zarabiającym obecnie aktorem jest Marky Mark więc Rock nim być nie może.
I co to ma być za argument, że gra w każdym gównie, które mu podsuną?
(06-10-2017, 10:38)Juby napisał(a): Przy takim sukcesie równie dobrze można powiedzieć, że on też jest produktem swoich czasów. Z tym, że ja nie o tym. Uważam, że po prostu, mimo gigantycznego sukcesu, on marnuje swoją karierę / nie do końca ją wykorzystuje.
No jest. Ale to nie te czasy, żeby trafiły mu się jakieś kultowe role o których będzie się pamiętać za 30 lat. Po 1 bo wszystko już było, po 2 - bo rynek dziś jest znacznie większy.
Widzę, że napisałeś to... dalej.
(06-10-2017, 10:38)Juby napisał(a): Vin Diesel stał się marką i dobrze wie co robi ze swoją "legendą". Jest rozpoznawalny jako Toretto, Riddick, Xander Cage, a nawet Groot.
3 z tych postaci to ta sama postać. Z czego większość tych filmów jest przeciętna albo słaba. Tyle, że jest rozpoznawalny.
O jakich kultowych rolach piszesz? Riddick czy Torreto są otaczani jakimś kultem?
(06-10-2017, 10:38)Juby napisał(a): Statham to Transporter, Mechanik - jest ikoną kina akcji i jego kreacje też nie zostaną tak szybko zapomniane.
Wymieniłeś te 2 a mógłbyś wymienić 20 innych, gdzie gra tą samą postać.
Pewnie dlatego, że często nie można by nawet rozróżnić, który film jest który ;)
Co do spin-offa: dno, muł i wodorosty :) Czyli nic nowego.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
06-10-2017, 18:25





