(08-10-2017, 22:27)Juby napisał(a): Nie ogarniam trzech krytykowanych elementów "2049".
1) Luk scenariusza - tak jakby oryginał pod tym względem był bezbłędny. :P
3) Rzekomej "łopatologii". Wszelkie przebitki na wcześniejsze ujęcia i teksty z offu są absolutnie w duchu filmu Scotta (w którym było to samo!)
Bo to że Scott pod jakimś względem zjebał, nie oznacza że Villeneuve też musi :P No ale ja to piszę z perspektywy osoby, dla której obie części to "tylko" bardzo dobre filmy, a nie arcydzieła.
09-10-2017, 00:54





