(09-10-2017, 10:34)Mierzwiak napisał(a): A tych fanek Goslinga jest ile dokładnie? Potrafisz wskazać tytuły którym jego obecność pomogła w box officie? Jak wyjaśnisz klapy w których grał?Dokładnie to jest ich na całym świecie sto osiem milionów pięćset dwadzieścia trzy tysiące dziewięćset dwanaście. Ale ciągle liczę. Jak dojdę do końca to dam znać. Pozostają mi jeszcze Chiny, Nigeria i Białoruś.
Nie wiem po co to piszę, ale masz.
Uważasz, że w wytwórni rzucali losy i padło akurat na Goslinga? I nie brali pod uwagę tego, że udział bardzo popularnego, przystojnego aktora może zadziałać na korzyść filmu o dość trudnej i hermetycznej tematyce?
A że miał w swojej karierze klapy. No miał, a któż ich nie miał?
Krótko mówiąc uważam, że wybrali Goslinga celowo bo liczyli że jego przystojna gęba pomoże filmowi. Na pewno zdawali sobie sprawę, że można było obsadzić taką rolę kimś innym i lepszym aktorsko, ale nie zrobili tego.
I nie mam o to do nich pretensji.
(09-10-2017, 10:42)szopman napisał(a): Nie rozumiem tego narzekania na Goslinga. Ja uważam, że wypadł naprawde spoko w tym filmie.Ja też uważam, że wypadł spoko. Jakby nie wypadł spoko to bym to napisał.
Niestety lepsze jest wrogiem dobrego.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
09-10-2017, 10:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-10-2017, 10:48 przez Dr Strangelove.)





