Według mnie jest on najsłabszą / zbędną częścią tego filmu, ale jest jednocześnie tak nieistotny, w dodatku tylko o nim się mówi, że w ogóle mi nie przeszkadza.
Piszesz o rozdmuchaniu do blockbusterowych proporcji, ale określenie to nijak nie przekłada się na sam film.
Piszesz o rozdmuchaniu do blockbusterowych proporcji, ale określenie to nijak nie przekłada się na sam film.
09-10-2017, 16:55





