Snuffer napisał(a):Problem mam też z Goslingiem, który z jednej strony pasuje do roli jaką mu napisano, a z drugiej strony wybuch w jego wykonaniu (god damn it) - 50 % klimatu i 50 % żenady, niestety od razu przypomniała mi się akcja z sukienką w OGF, jak pewnie wielu.
Czyli nie uważasz tak jak strona KMFu, że z Goslinga to jest już "legenda kina sf'? :)
09-10-2017, 19:51





