(15-10-2017, 12:07)Snappik napisał(a): Uważam jedynie że 10-krotne pokazywanie przelatującego nad głową Decklarda statku z reklamami nie służy rozwojowi akcji.
Nie cierpię takiego schematycznego myślenia o filmie i sztuce w ogóle. Geniusz tego filmu polega w głównym stopniu na tym, że wielu rzeczy NIE ROBI w zgodzie z prawidłami sztuki. A już na pewno, przynajmniej dla mnie (jak widać), nie jest to nudny film, wręcz przeciwnie - jeden z mniej nudnych jakie znam. W przeciwnym wypadku nie oglądałbym go tyle razy.
Szkoda, że przez tyle lat w zasadzie tylko "Ghost in the Shell" Oshii zdołał w zbliżonych proporacjach zreplikować podobny miks akcji, klimatu, poezji i głębi.
15-10-2017, 12:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-10-2017, 13:04 przez Albertino.)






