Niszą w sensie popularności. Tak wiem, że ma szerokie grono fanów, ale bardzo małe jak na budżet 150 milionów samej produkcji filmu.
Chociaż jak sobie pomyślę... ilu fanów ma "Władca Pierścieni"? Albo ilu miała "Gra o Tron" przed serialem?
Bo poniekąd niektóre filmy nagle zdobywają wielką popularność. Może producenci liczyli, że "Blade Runner 2049" zaskoczy, tylko ten nędzny marketing...
Ps. na tę chwilę film zarobił 160 milionów, a jeszcze przed nim premiery w Japonii i Chinach. No i z tak dobrymi opiniami krytyków i widzów, być może ludzie będą jeszcze przez dłuższy czas chodzić na seanse. Może nie będzie totalnej tragedii i chociaż się zwróci z lekką nawiązką (włącznie z bluray/dvd). Niektórzy moi znajomi idą dopiero teraz, albo planują za kilka dni/tydzień.
Chociaż jak sobie pomyślę... ilu fanów ma "Władca Pierścieni"? Albo ilu miała "Gra o Tron" przed serialem?
Bo poniekąd niektóre filmy nagle zdobywają wielką popularność. Może producenci liczyli, że "Blade Runner 2049" zaskoczy, tylko ten nędzny marketing...
Ps. na tę chwilę film zarobił 160 milionów, a jeszcze przed nim premiery w Japonii i Chinach. No i z tak dobrymi opiniami krytyków i widzów, być może ludzie będą jeszcze przez dłuższy czas chodzić na seanse. Może nie będzie totalnej tragedii i chociaż się zwróci z lekką nawiązką (włącznie z bluray/dvd). Niektórzy moi znajomi idą dopiero teraz, albo planują za kilka dni/tydzień.
18-10-2017, 11:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-10-2017, 11:19 przez Capt. Nascimento.)





