(20-10-2017, 07:03)Monika napisał(a): Przypierdalacze, a nie dziwi was fakt, że w windzie którą jechali Roy i Sebastian nie było monitoringu? Bo gdyby był to pewnie Tyrell prawdopodobnie by żył. Takie zaniedbanie...
Po prostu śmieszy mnie fakt, że 2 podobne sceny są postrzegane w diametralnie inny sposób. Jazda windą, którą może jechać tylko jedna osoba jest ok, ale już wejście do komisariatu Policji jako np. advisor i załatwienie Robin Wright w jej gabinecie (do którego dostęp mieli nieliczni) już jest dziurą fabularną.
Proponuję okład na głowę.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
20-10-2017, 07:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-10-2017, 07:31 przez Snappik.)






