Czy mieliście kiedyś taką sytuację: siedzą sobie 2 rzędy niżej 2 ziomki, wiek około 26-28. Jeden gruby, drugi pryszczaty. Wpier*alają popcorn, aż im wszystko leci z ryja i komentują literalnie WSZYSTKO co pojawia się na ekranie przed właściwym filmem (zwiastuny, reklamy, Legalna Kultura, zaproszenia na maraton itd.), mędrkują na cały głos, że "oooo teraaz Kajlo Ren będzie dobryyyyy" lub "HYHYHY będzie nowa Piłaaaa, ciekawe ile flakufffff????" i "O to ten, co grał Komornika!". Do tego jakieś osobiste historyjki typu "no byłem ostatnio z Dorotką w [tu nazwa night clubu]. No potańcowało się, zamówiłem 2 Kamikadze i ją liznąłem hyhyhy, fajna dupcia, ale za tydzień spróbuję z Dżastą".
Właściwy seans to na szczęście pełna kulturka i cisza :)
Właściwy seans to na szczęście pełna kulturka i cisza :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
31-10-2017, 15:32





