Mysle, ze u Finchera ma tez znaczenie to, że zajmuje się tym jego ekipa - tj. on, o ile sie nie myle, ma po prostu zaufanych ludzi, z którymi zawsze pracuje, troche jakby mial wlasny dom produkcyjny. Wiec też jest pewnie troche inaczej niż w wiekszosci filmow z taka iloscia CGI, bo tutaj może miec latwiejszy kontakt z ludzmi od efektów a oni z nim. Tak mi sie wydaje.
31-10-2017, 17:08





