(04-11-2017, 11:44)Kuba napisał(a): Tolkien nie nadaje się do telewizji? Ja myślę, że spokojnie można wybrać idealna do serialu historie chociażby z "Niedokończonych opowieści". Budżet chyba nie jest aż tak wielkim problemem w tym przypadku.
W telewizji widzę miejsce dla historii mocno zawiłych fabularnie, których mocną stroną nie jest widowiskowość, a storytelling właśnie - nieźle ten potencjał spożytkowano w sadze Martina (która jest z kolei niefilmowalna w formacie wielkoekranowym), według mnie lepiej też do telewizji nadawałaby się taka "Diuna".
Tolkien to raczej prosta fabuła, która na dużym ekranie i przy odpowiednim budżecie może tylko zyskać, a rozciąganie jej do nieskończoności (w sensie czasu trwania), może z kolei tylko zaszkodzić, co doskonale pokazał "Hobbit", który powinien być jednym trzygodzinnym filmem, ale niestety kasa zwyciężyła.
04-11-2017, 15:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-11-2017, 15:41 przez Albertino.)






