Zależy. W większości filmów muzyka i tak jest do tego stopnia nieodróżnialna od siebie że nie robi mi to żadnej różnicy, stwierdzenie że jest nierozerwalnym elementem to niezły żart patrząc na taśmówkę odwalaną przez kompozytorów :)
Scenariusz Batman Begins czytałem przed kinem, w absolutnie żaden sposób nie wpłynął na radość z filmu.
Scenariusz Batman Begins czytałem przed kinem, w absolutnie żaden sposób nie wpłynął na radość z filmu.
10-11-2017, 16:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-11-2017, 16:28 przez Mierzwiak.)





