Ta scena jest dziwna. Grubymi nićmi szyta strasznie. Motyw z "big gun" niby uroczy, ale tak durny, że masakra. Podjechali nagle samochodem :-D jakoś topornie to jest wyreżyserowane. Taką ciężką ręką. Nie wyciągam wniosków za bardzo z tej sceny, ale sama w sobie to moim zdaniem cienka. Chociaż żałuję jednak, że się skusiłem :-( Zbyt silna ciekawość
.
16-11-2017, 00:24





