No tak ale poza ograniczeniem roli Darkseida do w zasadzie zera fabularnie jest to raczej to co i tak miało powstać, tylko bez Part I w tytule.
---
Jeszcze słówko o Warnerze: skoro tak ich przejmują opinie, po cholerę wracają do zjechanego Eisenberga / Luthora? Gdzie jest konsekwencja w ich debilnych decyzjach?
Najtragiczniejsze w tym wszystkim jest to, że osobista tragedia Zacka była im na rękę. Zamiast bić się ze studiem o swoje, facet po prostu odszedł a oni zrobili z jego filmem co im się podobało.
---
Jeszcze słówko o Warnerze: skoro tak ich przejmują opinie, po cholerę wracają do zjechanego Eisenberga / Luthora? Gdzie jest konsekwencja w ich debilnych decyzjach?
Najtragiczniejsze w tym wszystkim jest to, że osobista tragedia Zacka była im na rękę. Zamiast bić się ze studiem o swoje, facet po prostu odszedł a oni zrobili z jego filmem co im się podobało.
19-11-2017, 15:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-11-2017, 15:32 przez Mierzwiak.)





