Margaret - będąc wciąż pod dużym wrażeniem Manchester by the sea, postanowiłem obejrzeć inne filmy Lonergana.
Margaret opowiada o młodej dziewczynie (Anna Paquin) która jest świadkiem/doprowadza do śmiertelnego wypadku z udziałem autobusu. Proszona o zeznania, nagle znajduje się w sytuacji w której jej słowa wpłyną na życie wiele osób. Świetny, świetny film - przede wszystkim fenomenalnie zagrany, tak jak Paquin mnie nigdy nie ruszała tak tutaj po prostu zachwyciła. To samo jej matka, cała zresztą obsada jest świetna i w rolach drugoplanowych wiele znanych twarzy (między innymi Damon czy Ruffallo), których kreacje wcale niewiele ustępują tym głównym. Film trwa prawie 2 i pół godziny, a reżyser wyciska z tej fabuły praktycznie wszystko co się da. Generalnie jeden z lepszych portretów wszystkich przywar młodego wieku. Zagubienie, hiperemocjonalność, robienie zamieszania wokół siebie i tak dalej. Poruszający film, szczególnie świetne zakończenie.
8/10 przynajmniej.
Margaret opowiada o młodej dziewczynie (Anna Paquin) która jest świadkiem/doprowadza do śmiertelnego wypadku z udziałem autobusu. Proszona o zeznania, nagle znajduje się w sytuacji w której jej słowa wpłyną na życie wiele osób. Świetny, świetny film - przede wszystkim fenomenalnie zagrany, tak jak Paquin mnie nigdy nie ruszała tak tutaj po prostu zachwyciła. To samo jej matka, cała zresztą obsada jest świetna i w rolach drugoplanowych wiele znanych twarzy (między innymi Damon czy Ruffallo), których kreacje wcale niewiele ustępują tym głównym. Film trwa prawie 2 i pół godziny, a reżyser wyciska z tej fabuły praktycznie wszystko co się da. Generalnie jeden z lepszych portretów wszystkich przywar młodego wieku. Zagubienie, hiperemocjonalność, robienie zamieszania wokół siebie i tak dalej. Poruszający film, szczególnie świetne zakończenie.
8/10 przynajmniej.
19-11-2017, 21:59





