Jako jeden z (chyba) 3 największych fanów WW na forum muszę zgodzić sie jednak z Jubym. Jak spojrzeć na te filmy trzeźwym okiem (i przede wszystkim wyrwać sie z uroku Gal) to MoS pod względem rozmachu i realizacji bije wszystkie superhero (nie licze Nolanow bo to inna bajka).
Moim zdaniem nie ma lepszej, takiej czysto komiksowej walki od Zoda i Supermana, nie.ma starcia gdzie tak bardzo czuc potege walczacych, wage sytuacji. Rozwiązanie, choć głupie, jest niesamowicie mocne i świetnie nakrecone (Shannon to najlepszy villain od czasow Jokera jesli chodzi o aktorstwo). Z miesiąca na miesiac MoS zyskuje w moich oczach, zwłaszcza pod wzgledem rozmachu i wizji.
Moim zdaniem nie ma lepszej, takiej czysto komiksowej walki od Zoda i Supermana, nie.ma starcia gdzie tak bardzo czuc potege walczacych, wage sytuacji. Rozwiązanie, choć głupie, jest niesamowicie mocne i świetnie nakrecone (Shannon to najlepszy villain od czasow Jokera jesli chodzi o aktorstwo). Z miesiąca na miesiac MoS zyskuje w moich oczach, zwłaszcza pod wzgledem rozmachu i wizji.
20-11-2017, 23:01






