(22-11-2017, 14:58)zdzichon napisał(a): Serial mam jeszcze do nadrobienia, ale moje ulubione odczytanie postaci zaserwował Ennis w "Born"Bez ubierania w tego poetyckie metafory:
Frank po prostu lubi zabijać, a śmierć rodziny dała mu wymówke do zabijania dalej i tłumaczenia tego sobie jako slusznego.
To jest bardzo fajna interpretacja, choć akurat w "Born" jest ona mocno toporna (właśnie m.in. przez te narracje, którą zapamiętałem raczej jako łopatologiczną). Co najlepsze to nie jest wcale wybór "albo-albo". Bo w wersji, gdzie zakładamy, że Frank najpierw mści się na rodznie, a potem zabija bandziorów, bo nie chce, by ktokolwiek cierpiał jak on to wciąz ma miejsce i daje świetne pole rozwoju postaci.
Serial mógłby się zacząć Frankiem na misji oczyszcania swiata i jakąs normalną, sensacyjną fabuła o walce z gangsterami, a pare sezonów później stopniowo pokazywąć, skąd we Franku ta wola zabijania.
To dałoby znacznie ciekawszą, bardziej oryginalną wersje Punishera. Wierną komiksowi, a jednocześnie wyróżniającą sie na tle innych bohaterów filmów zemsty. W ogóle to by była fajna droga bohatera, mocno przypominająca drogę Waltera White'a, który na początku robi rzeczy tłumacząc je dobrem rodziny, a później zdaje sobie sprawe, że robi to dla siebie.
22-11-2017, 15:57
Spoiler




