Nie liczyłbym na nic ponad ewentualne dodanie kilku scen do już istniejącego monstrum, podczas gdy dla mnie to sceny Whedona są problemem i należałoby je w pierwszej kolejności wywalić.
Na coś takiego nie wydam nawet grosza. Pójście do kina to jedno, ale przyklaśnięcie studiu poprzez zakup takiego filmu na płycie to już osobna kwestia.
Na coś takiego nie wydam nawet grosza. Pójście do kina to jedno, ale przyklaśnięcie studiu poprzez zakup takiego filmu na płycie to już osobna kwestia.
25-11-2017, 18:04





