Bill (2007r, reż Bernie Goldmann, Melisa Wallack)
Komedia o gościu (Aeron Eckhart), który ma zajebistą żonę (Elizabeth Banks w tej roli), świetną posadę i cudowne życie,którego nienawidzi. Do tego żona go zdradza. Filmy tego typu raczej nie mają wiele do zaoferowania, ale z tym tytułem jest inaczej: przede wszystkim scenarzyści są tutaj do bólu konsekwentni, co mi się bardzo podobało: jak bohater ma wypadek, to człapie do szpitala, jak strzela celnie w lampy ze sztucera (choć wcześniej nie trafiał w nic na polowaniu) to żonka wspomina o tym. Wiem, to jakieś detale, ale takich rzeczy jest tu sporo, łącznie z końcówką (happy ending jest tylko dla facetów) i to wszystko dobrze działa. Bardzo przyjemny filmik - nic porywającego, jednak ilość przełamanych schematów w trakcie seansu zrobiła na mnie wrażenie. Chętnie do tego wrócę.
Fajnie wykorzystana kategoria R - Banks w bieliźnie... no łał :D
6/10
Komedia o gościu (Aeron Eckhart), który ma zajebistą żonę (Elizabeth Banks w tej roli), świetną posadę i cudowne życie,którego nienawidzi. Do tego żona go zdradza. Filmy tego typu raczej nie mają wiele do zaoferowania, ale z tym tytułem jest inaczej: przede wszystkim scenarzyści są tutaj do bólu konsekwentni, co mi się bardzo podobało: jak bohater ma wypadek, to człapie do szpitala, jak strzela celnie w lampy ze sztucera (choć wcześniej nie trafiał w nic na polowaniu) to żonka wspomina o tym. Wiem, to jakieś detale, ale takich rzeczy jest tu sporo, łącznie z końcówką (happy ending jest tylko dla facetów) i to wszystko dobrze działa. Bardzo przyjemny filmik - nic porywającego, jednak ilość przełamanych schematów w trakcie seansu zrobiła na mnie wrażenie. Chętnie do tego wrócę.
Fajnie wykorzystana kategoria R - Banks w bieliźnie... no łał :D
6/10
loading podpis...
28-11-2017, 19:50





