Ja próbowałem oglądać w tym roku na nowo Weeds - pokazywałem dziewczynie i zapamiętałem że to taki przyjemny, całkiem zabawny serial jeszcze sprzed epoki złotej ery telewizji. Wyszło tak, że chyba 4 odcinków nie mogłem dokończyć nawet.
Odświeżałem Mad Men pół roku temu i byłem tak samo zadowolony przyjmując serial w całości, jak oglądając go sezonami przez lata. Tak samo zrobiłem z Breaking Bad, w zeszłym roku - opinia taka sama jak u Ciebie. Nic się nie zestarzał, tylko doceniłem kilka rzeczy.
A, The Wire też dwa razy, jakoś dwuletnia przerwa między oglądaniem, ponownie - tylko większy zachwyt i głębsze, lepsze zrozumienie dzieła.
Odświeżałem Twin Peaks też przed 3 sezonem (wcześniej widziałem dwa razy całośc) i tu już było gorzej - nudziło mnie, większość archaizmów śmieszyła no i mimo wielkości dzieła Lyncha, od tamtych lat wyszło wiele seriali/filmów, które motywy poruszone w TP rozgrywały lepiej.
Odświeżałem Mad Men pół roku temu i byłem tak samo zadowolony przyjmując serial w całości, jak oglądając go sezonami przez lata. Tak samo zrobiłem z Breaking Bad, w zeszłym roku - opinia taka sama jak u Ciebie. Nic się nie zestarzał, tylko doceniłem kilka rzeczy.
A, The Wire też dwa razy, jakoś dwuletnia przerwa między oglądaniem, ponownie - tylko większy zachwyt i głębsze, lepsze zrozumienie dzieła.
Odświeżałem Twin Peaks też przed 3 sezonem (wcześniej widziałem dwa razy całośc) i tu już było gorzej - nudziło mnie, większość archaizmów śmieszyła no i mimo wielkości dzieła Lyncha, od tamtych lat wyszło wiele seriali/filmów, które motywy poruszone w TP rozgrywały lepiej.
04-12-2017, 19:26





