1. Tutaj nie jest potrzebna jakaś finezyjna konstrukcja. Spodek jest przecież tylko w gruncie rzeczy mało znaczącym elementem. Nostromo u Scotta to była integralna część filmu i jego wygląd oraz wystrój miały kolosalne znaczenie.
2. A mi się wydaje, że postąpili rozsądnie nie pchając się do środka. Szczególnie po tym, czego już byli świadkami i co widzieli w bazie "szwedów". Zbliżała się burza śnieżna, byli sami (Windows od dawna nie mógł się z nikim skontaktować) i czuli przez skórę, że nic dobrego z tego nie wyniknie.
3. Zawsze uważałem, że on nie buduje spodka międzygwiezdnego, tylko środek transportu, którym może dostać się do zamieszkałych rejonów. A że taki kształt. Jak w punkcie pierwszym - to tylko mało znaczący element. Ważna jest idea.
Pisząc o strudze krwi, miałeś na myśli tę zamrożoną, ściekającą z ręki samobójcy z brzytwą?
A tą drugą, która dość szybko została asymilowana?
Chciałem kupić wydanie Arrow, ale trochę się spóźniłem. Jest "out of stock". Ale może jeszcze będzie.
2. A mi się wydaje, że postąpili rozsądnie nie pchając się do środka. Szczególnie po tym, czego już byli świadkami i co widzieli w bazie "szwedów". Zbliżała się burza śnieżna, byli sami (Windows od dawna nie mógł się z nikim skontaktować) i czuli przez skórę, że nic dobrego z tego nie wyniknie.
3. Zawsze uważałem, że on nie buduje spodka międzygwiezdnego, tylko środek transportu, którym może dostać się do zamieszkałych rejonów. A że taki kształt. Jak w punkcie pierwszym - to tylko mało znaczący element. Ważna jest idea.
Pisząc o strudze krwi, miałeś na myśli tę zamrożoną, ściekającą z ręki samobójcy z brzytwą?
Cytat:PS. Kobieta na fotce Norwegów w ogóle nie przypomina Winstead :P
A tą drugą, która dość szybko została asymilowana?
Chciałem kupić wydanie Arrow, ale trochę się spóźniłem. Jest "out of stock". Ale może jeszcze będzie.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
09-12-2017, 23:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-12-2017, 23:35 przez Dirk.)





