(05-01-2018, 07:42)Danus napisał(a): Czytam te spoilery i jedyna prawidłowa reakcja na nie:
http://img.wiocha.pl/images/3/b/3bb179ac28c75f030fb870549f886dce.jpg
Co oni robią z tym serialem :(
Powtarzam, że kolejne cztery odcinki są dobre, jak wynika z recenzji wszystkich i to są recki dziennikarzy zarówno tych którym się podobała 10 seria, jak i opinie osób co hejtowały 10 sezon w całości (oprócz odcinka Darina Morgana czyli Were Monster, ale Darina Morgana kochają w USA chyba wszyscy). Zresztą linków sporo dałem wyżej:-)
Inna sprawa że ten serial był zawsze mocno nierówny (w 1 serii jest tylko 6 dobrych odcinków na 24), więc nie dziwi mnie to że co odcinek inny poziom. A nawet zaskoczony jestem że podobno standalone Cartera jest ok/w porządku co jest dziwne, bo showruner hejtowany w fandomie jest za dosłownie wszystko, więc spodziewałem się krytyki też 3go odcinka, tak jak premiery. Ale potwierdza to moją teorię, że Carter też ma wywalone na mitologię na obecnym etapie i pewnie woli pisać standalony co pokazuje też to, że znowu ograniczył jak w 10 serii do minimum mytharcy, czyli tylko 2 odcinki. Chociaż w serii 11 jest serializacja i podobno nie jest tak że w żadnym ze standalonów nie poruszają ważnych wątków dla mitologii oraz wątków osobistych agentów tylko są sceny nawiązujące do przeszłości co dla mnie brzmi super, bo pokazuje że serial jednak się trochę zmienił. Z tego co wiem od osób co oglądały odcinki 1-5 lepiej oglądać po kolei standalony:-)
Teraz zdałem sobie sprawę że 10x06 i 11x01 jakkolwiek nieudane są to jest kopia nie tylko finału Milenium, ale też nawiazuje do świetnego Amor Fati z 7 serii gdzie Mulder miał chorobę mózgu w wyniku czego objawiły się mu zdolności paranormalne i widział świat bez Archiwum oraz apokalipsę.
(05-01-2018, 10:40)Khet napisał(a): Długo tego już męczyć nie będą - Anderson potwierdziła, że ten sezon jest ostatnim z jej udziałem. Carter deklaruje natomiast, że bez Scully nie ma X-Files (tja, tak jak nie było wcześniej bez Muldera).Wiedziałem że ktoś w końcu wspomni o odejściu Anderson:-)
Ale ja jej nie wierzę. Nawet w FOX już nie biorą słów Cartera, a zwłaszcza Anderson na poważnie. Wczoraj skomentowali to tak " You could’ve asked Chris (Carter), David (Duchovny) and Gillian (Anderson) at various times since the show originally premiered whether they would do more. Some days you’d get a ‘yes’, some days you’d get a ‘no.’ I would not exclude the possibility that there would be more. But not only is there no plan, there hasn’t been a single conversation. It’s too early to even speculate."
W innym wywiadzie wspólnym Davida i Gillian to Duchovny powiedział, iż też jej nie wierzy.
Więc zadziwia mnie to że wszyscy pozostali wierzą w to co Anderson mówi. Przecież ona zmienia zdanie tak często jak Daniel Craig co do roli 007, który powiedział, że nie wróci po ostatnim filmie, ale ja mu nie wierzyłem. Bo ważniejsze jest to co mówi Broccoli.
Z Anderson jest tak, że ona dużo gada i często takie rzeczy, którymi prowokuje fandom. Identyczna sytuacja jak teraz była po emisji finału 10 serii, gdy tydzień później w talkshow angielskim Jonathana Rossa narzekała, że nie ma szans na 11 sezon, jest stara, nie chce jej się, ma dzieci, mieszka w UK (można znaleźć na youtube ten program sprzed 2, 3 lat). A nawet jak już były twarde negocjacje z Carterem, Duchovnym, Anderson na początku 2017 roku to Anderson powiedziała w jakimś wywiadzie że dla niej Archiwum X się na 10 sezonie definitywnie skończyło, a po jej wypowiedzi FOX odpowiedział, że negocjacje są ciężkie z powodu planów aktorów, ale trwają. Oczywiście fandom skomentował w takim tonie, że co ten głupi FOX wygaduje skoro Anderson powiedziała że XF się skończyło. Fandom bardziej wierzy temu co ona mówi niż to co mówi FOX. I to nie są jedyne przypadki gdy Anderson mówi NIE Archiwum X w ostatnich latach. Według mnie to jest jej technika negocjacyjna z FOXem po tym jak ją finansowo dyskryminowali przy 10 serii gdy chcieli jej zapłacić mniej.
A wypowiedź Cartera którą zacytowałeś to tylko potwierdza to, że cała trójka trzyma się razem, naprawiły się relacje między nimi (zwłaszcza między Carterem a Duchovnym). Bo gdy Carter wrócił na 10 sezon to zapowiedział że tylko z DD i GA, bez nich nie ma zamiaru kręcić 10 sezonu, i pewnie jak ona odejdzie to i on. Oczywiście że była 8 seria (udana) i 9 (nieudana), ale gdyby od Cartera zależało to by skończył na 5 serii jak planował (miały być filmy), ewentualnie 7 sezonie albo 8 serii. Pewnie Duchovny też odejdzie z Anderson mimo tego, że jest na filmowej emeryturze (nie licząc XF i filmu co nakręci według własnej książki), ale widocznie nie musi zarabiać, bo dorabia sobie jako piosenkarz. Chyba że go przypili finansowo:-D
Pewnie jak aktorka zdania nie zmieni to poprosi FOX Cartera by napisał spinoffa bez Scully, albo jakiś reebot, bo serialowi nie odpuszczą nawet jak teraz mówią, że za wcześnie by rozmawiać o 12 serii. FOX będzie kręcił cały czas bo to jedyny ich hit, w miarę dużą oglądalność serial ma jak na dzisiejsze standardy. Dlatego też cały czas się mówi o kolejnych seriach 24 godzin i Prison Break. Co ciekawe teraz oglądalność jaką ma XF to dla FOX jest dużo, ale za podobne wyniki oglądalności w latach 2001-2002 serial skasowano - jak to się czasy zmieniają.
Tak mają podzielony kontrakt między sobą Carter i FOX, że ostateczne decyzje FOX podejmuje. Pamiętam wywiad Cartera po emisji 10 serii gdzie mówił, że myśli nad zakończeniem XF w 11 serii i jak pokazują sytuacje za kulisami jakie mają miejsce przy 10 i 11 serii to mam uczucie deja vu, bo prawie to samo mówił w czasie emisji 7 i 8 serii w wywiadach dla magazynu XFiles. Wypowiadał się w latach dwutysięcznych że tak naprawdę nie wie co dalej z serialem, to nie od niego zależy tylko od stacji. A to jaka to absurdalna sytuacja że tak naprawdę Carter końca nie może zaplanować pokazała sytuacja z 7 serią gdzie Carter i ekipa kręcili całą serię bez wiedzy czy to koniec czy nie.
Nawet po emisji przedostatniego odcinka 7 serii nie wiedzieli co będzie z XF. Zresztą finał 7 serii specjalnie napisał tak aby to był odcinek jako finał serialu, ewentualnie wprowadzenie do kolejnej serii. Sytuacja była taka absurdalna że w czasie emisji przedostatniego odcinka (!), czyli tydzień przed emisją finału nikt w ekipie nie wiedział czy zobaczą się za rok czy nie. Dopiero w czasie emisji Requiem sytuacja się wyjaśniła.
Tak samo w czasie 8 serii gdy Carter mówił w wywiadach, że nie wie czy będzie 9 seria, a jak będzie to musi się zastanowić czy mają ciekawe historie do opowiedzenia, a ogólnie z serialem już jest 8 lat i chciałby odpocząć co widać też po ostatnich odcinkach tego sezonu gdzie pozamykano wszystkie wątki z M i S i seria 8 skończyła się happy endem. Więc po 8 serii odszedł ale wrócił, bo aktorom obiecał że będzie tak długo w serialu jak DD i GA. Jakby powstała 10 seria wtedy to byłaby bez Cartera i Anderson oraz bez wątku UFO, głównym wątkiem miała być sprawa syna Doggetta.
Wspominam o tym wszystkim bo te wszystkie sytuacje sprzed kilkudziesięciu lat pokazują, że XF jest niewolnikiem FOXA, a raczej powinienem napisać Disneya. A skoro Carter ma mało do gadania co do ostatecznych decyzji kiedy może zakończyć serial to nie dziwne, że mówi cały czas że są kolejne historie do opowiadania, bo co ma mówić?
A nawet jak zdania nie zmieni aktorka to się złamie gdy sypną jej więcej kasy albo ewentualnie Carter lub Duchovny ją namówi dla których jak sama przyznała i co tajemnicą nie jest wróciła na 10 sezon, bo to są dobrzy przyjaciele, tak samo było z 11 serią. Jedynie wydaje mi się kiedy by nie wróciła na potencjalny 12 sezon to wtedy jakby relacje całej trójki się popsuły, a wiadomo że są bardzo dobre. A w przypadku Duchovny'ego i showrunnera poprawiły się w ostatnich latach.
FOX będzie kręcił cały czas bo to jedyny ich hit, w miarę dużą oglądalność serial ma jak na dzisiejsze standardy. Oczywiście nie chciałbym by serial leciał w nieskończoność i chyba jedynym logicznym rozwiązaniem gdy wiadomo że FOX nie odpuści serialowi to byłoby zakończyć rolę M i S w 11 serii a w kolejnych zmienić tytuł. Ale nie zabiciem ich tylko sceną taką że w finale dochodzi do jakiejś wielkiej światowej tragedii, albo zwyczajnie jadą na akcję a w tle leci XF Theme, tylko w całości i kamera się od Muldera i Scully oddala. Coś takiego co zrobiono w finale 8 serii (w finale 9 serii w sumie też), czyli scena gdzie pokazano że M i S są razem i można na nich liczyć. Ewentualnie jakieś słodko gorzkie rozwiązanie, które jakoś zamknie rozdział M i S w XF skoro FOX wiadomo że serialowi nie odpuści, nawet jak twierdzi w tym momencie, że za wcześnie by rozmawiać o kolejnych seriach.
05-01-2018, 16:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-01-2018, 16:18 przez michax.)





