"Zabicie Świętego Jelenia" - Aktorska szkoła Tommiego Wiseau była koszmarnie irytująca w zwiastunie, ale w filmie to był tak abstrakcyjny patent, że czasami aż można się było zaśmiać. "Lobster" tego samego reżysera był genialny, i fanom tego dzieło również spodoba się Jeleń. Atmosfera przez cały czas jest dziwna, niezręczna, a finał z "ciuciu babką" mnie kompletnie zniszczył, to było genialne. Colin jest świetny, Nicole Kidman super, dzieciaki moim zdaniem średniawka, ale za to Martin jest tak cholernie wkurzający, tak cholernie brzydki i parszywy, że chciałoby mu się obić ten ryj (thanks Colin). Wszystkie te przypisane mu negatywne cechy są oczywiście na jego korzyść, bo postać jest świetnie napisana. Sam scenariusz jest świetnie napisany, chociaż gdybym przeczytał te wszystkie dialogi na papierze to nie mógłbym uwierzyć, że coś takiego rewelacyjnie wypadłoby w gotowym filmie. Ogromne brawa dla obsady za granie tak sztywno, że aż dobrze. 8.5/10 i czekam na dalsze twory pana Lanthimosa.
"Call Me by Your Name" - Armie Hammer jest tak przyciągający i charyzmatyczny, że kradnie ten film. Chalamet również jest bardzo dobry, ale jego postać jest na tyle szeroka, że miał trudniejsze zadanie od starszego partnera. Sam związek mimo, że jest dobrze pokazany to nie dostrzegłem tu argumentu za fascynacją starszym mężczyzną przez głównego bohatera. Filmowi bardzo pomaga piękna sceneria, aż sam chciałbym pojechać tam na wakacje, albo i nawet mieszkać. Ogromnie mi szkoda, że nie rozwinęli postaci rodziców. Są przedstawieni jako tolerancyjni ludzie, ale brakowało mi chociaż jakiejś reakcji z ich strony. Dobry film, ale nic poza tym. Za Hammera, klimat, krajobraz - 7/10.
"Call Me by Your Name" - Armie Hammer jest tak przyciągający i charyzmatyczny, że kradnie ten film. Chalamet również jest bardzo dobry, ale jego postać jest na tyle szeroka, że miał trudniejsze zadanie od starszego partnera. Sam związek mimo, że jest dobrze pokazany to nie dostrzegłem tu argumentu za fascynacją starszym mężczyzną przez głównego bohatera. Filmowi bardzo pomaga piękna sceneria, aż sam chciałbym pojechać tam na wakacje, albo i nawet mieszkać. Ogromnie mi szkoda, że nie rozwinęli postaci rodziców. Są przedstawieni jako tolerancyjni ludzie, ale brakowało mi chociaż jakiejś reakcji z ich strony. Dobry film, ale nic poza tym. Za Hammera, klimat, krajobraz - 7/10.
15-01-2018, 03:11
Spoiler




