Ja wypowiem się szerzej po całości (jestem w połowie), ale uważam, że serial jest, w kategorii "niezobowiązująca, popcornowa rozrywka", wręcz bardzo dobry. Na pewno wolę go od Westworld, który jest jak wyszukane chińskie pudełko-łamigłówka - a w środku nic. Tu przynajmniej dostaję ładne wizualia, efektowną napierdalankę i zaskakująco dobrego Kinnamana. A choć niektóre zmiany względem książki są głupie lub bezcelowe, kilka dodatków działa (Poe, solidne rozbudowanie tematu ciała w epoce transhumanistycznej).
Odcinek 4 szczególnie dobry (to zresztą najlepsza część pierwowzoru), walka w windzie w 5 również.
EDIT: I naprawdę tak wszyscy wylewają pomyje? Jak dla mnie recenzje są raczej pozytywne, a baty zbiera AC głównie za przemoc wobec kobiet (co w kontekście odcinka 4 jest wręcz absurdalne).
Odcinek 4 szczególnie dobry (to zresztą najlepsza część pierwowzoru), walka w windzie w 5 również.
EDIT: I naprawdę tak wszyscy wylewają pomyje? Jak dla mnie recenzje są raczej pozytywne, a baty zbiera AC głównie za przemoc wobec kobiet (co w kontekście odcinka 4 jest wręcz absurdalne).
06-02-2018, 21:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-02-2018, 21:24 przez Paszczak.)





