Z racji tego, że przez ostatnie 1,5 tygodnia chorowałem to dopiero dzisiaj byłem na "Disaster Artist" na "ostatnią chwilę" w kinie Cinema3D. Nikogo poza mną nie było na seansie i całą salę miałem dla siebie. Raj!
Dawno tak fajnie nie było w kinie, a to właśnie w tym samym miejscu rok temu uroczy trójkącik uprzykrzył mi seans "Moonlightu" smartfonami i pogaduszkami :P
Dawno tak fajnie nie było w kinie, a to właśnie w tym samym miejscu rok temu uroczy trójkącik uprzykrzył mi seans "Moonlightu" smartfonami i pogaduszkami :P
22-02-2018, 21:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-02-2018, 21:21 przez Kryst_007.)





