Obejrzałem. Film ma znakomite efekty, takie jakie lubię (łączenie technik, jak najwięcej praktyki, samo VFX ma być niewidoczne dla oka, lub powstać tak, abym nie wiedział jak je stworzono), ale nie na Oscara, nie w tym roku. Robienie CGI-scenografii, dodawanie tła, itd. to nie to samo co tworzenie bohaterów historii za pomocą efektów wizualnych. Planeta małp musi wygrać, nie ma innej opcji.
25-02-2018, 13:35





