Oczywiście - niemieckiego :) z rozpędu błąd
Dobrze zapamiętałeś, pada dokładnie takie stwierdzenie. Był agnostykiem.
Adwokat-znajomy super zagrany. Oczywiście aktorzy giną tutaj trochę w cieniu Kruger, ale facet też miał dobrą rolę. Zmienną, emocjonalną. Wszystko to właśnie daje powód, żeby koniec końców przymknąć oko na przekaz w scenariuszu. Tak się właśnie tworzy doskonałą propagandę. Nawet jak widzimy intencje, to w sumie je bierzemy, bo przecież jest dobrze zrobiona, świetnie opakowana. Nie mówię tego jako zarzut. Radzieckie dzieła propagandy (przy których film Akina nawet nie stoi, jak chodzi o wbijanie idei w łeb) do dziś zachwycają stroną formalną i kunsztem rzemiosła. Tym sposobem przemyca się nawet najdziwniejsze motywy. Dlatego tak dobrym filmem jest przykładowo "JFK". Nawet najbardziej karkołomne teorie Stone'a są tak fascynująco przedstawione, że nas interesują. Gdyby zrobić dobry film o Smoleńsku, to ludzie jakoś mniej żartobliwie spojrzeliby na teorię o wybuchach i innych cudach. Efekt odwrotny jednak jest bezlitosny. Zrób zły film pod tezę - masakrujesz ją do cna.
Dobrze zapamiętałeś, pada dokładnie takie stwierdzenie. Był agnostykiem.
Adwokat-znajomy super zagrany. Oczywiście aktorzy giną tutaj trochę w cieniu Kruger, ale facet też miał dobrą rolę. Zmienną, emocjonalną. Wszystko to właśnie daje powód, żeby koniec końców przymknąć oko na przekaz w scenariuszu. Tak się właśnie tworzy doskonałą propagandę. Nawet jak widzimy intencje, to w sumie je bierzemy, bo przecież jest dobrze zrobiona, świetnie opakowana. Nie mówię tego jako zarzut. Radzieckie dzieła propagandy (przy których film Akina nawet nie stoi, jak chodzi o wbijanie idei w łeb) do dziś zachwycają stroną formalną i kunsztem rzemiosła. Tym sposobem przemyca się nawet najdziwniejsze motywy. Dlatego tak dobrym filmem jest przykładowo "JFK". Nawet najbardziej karkołomne teorie Stone'a są tak fascynująco przedstawione, że nas interesują. Gdyby zrobić dobry film o Smoleńsku, to ludzie jakoś mniej żartobliwie spojrzeliby na teorię o wybuchach i innych cudach. Efekt odwrotny jednak jest bezlitosny. Zrób zły film pod tezę - masakrujesz ją do cna.
.
27-02-2018, 00:05





