brr.. 'funny games' to byl naprawde dobry thriller. ale trailer remake'u zapowiada niezamierzona parodie. nie wiem jak inni, ale ja nie mam zamiaru tego ogladac.
o ile akceptuje przenoszenie, np. komiksow klatka po klatce ('sin city'), to robienie tak dokladnego remake'u, w dodatku wlasnego filmu uwazam za glupote.
z innych przykladow remake'owania samego siebie kojarzy mi sie tylko alfred hitchcock ('czlowiek, ktory wiedzial za duzo') i dwoch rezyserow japonskich: hideo nakata (zrobil amerykanski remake wlasngo 'ringu 2' - podobno wyszlo gorzej niz oryginal, ktory notabene byl slabiutki) i kon ichikawa (zremake'owal dwa swoje filmy: 'harfe birmanska' i 'rodzine inugami' - ten drugi w wieku 92 lat :D ).
wydaje mi sie, ze wielu nieamerykanskich rezyserow czesto jest namawianych do nakrecenia remake'u wlasnego filmu, najczesciej gdy jest to glosny debiut (roman polanski), ale z bardziej znanych tworcow chyba dopiero haneke na cos takiego sie zgodzil.
o ile akceptuje przenoszenie, np. komiksow klatka po klatce ('sin city'), to robienie tak dokladnego remake'u, w dodatku wlasnego filmu uwazam za glupote.
z innych przykladow remake'owania samego siebie kojarzy mi sie tylko alfred hitchcock ('czlowiek, ktory wiedzial za duzo') i dwoch rezyserow japonskich: hideo nakata (zrobil amerykanski remake wlasngo 'ringu 2' - podobno wyszlo gorzej niz oryginal, ktory notabene byl slabiutki) i kon ichikawa (zremake'owal dwa swoje filmy: 'harfe birmanska' i 'rodzine inugami' - ten drugi w wieku 92 lat :D ).
wydaje mi sie, ze wielu nieamerykanskich rezyserow czesto jest namawianych do nakrecenia remake'u wlasnego filmu, najczesciej gdy jest to glosny debiut (roman polanski), ale z bardziej znanych tworcow chyba dopiero haneke na cos takiego sie zgodzil.
28-01-2008, 10:49





