Ja chętnie obejrzę, bo mam sentyment do poprzedniej wersji. Po ocenach znajomych wnioskuję, że to w ogóle nie był dobry film, ale na małym Patyczaku zrobił wrażenie. Gary Oldman zmienił się tam chyba w jakiegoś mutanta pająka i to było jedno z najciekawszych (i najbardziej traumatycznych) filmowych doświadczeń w tamtym czasie :D
07-03-2018, 10:24





