Cytat:W każdym razie z tej opowiastki wynika, że już nawet w latach dziewięćdziesiątych cenzorzy byli przewrażliwieni.Może nie tyle co cenzorzy, co przewrażliwieni rodzice, którzy oburzeni ślą skargi do telewizji o deprawację swych aniołków. To z ich powodu "Jonny Quest" dostał cancela. A z ostatnich lat angielski Boomerang zakazał emisji dwóch odcinków Toma i Jerry'ego, bo jakiś rodzic oburzył, że postacie palą (co z tego, że w obu tych kreskówkach palące postacie są "złe", a dzieci i tak mają na to wyjebane) i to ma zły wpływ i itd. Jak mówił Mental, gdyby puszczano takie kreskówki jak z dawnych lat, to byłyby rioty na ulicach.
Wracając do Gargulców. I tak. Ja też oglądałem w niemieckiej telewizji, dokładnie na Super RTL. Oczywiście podobało mi się, uwielbiałem tamtejszy mrok i powagę, no i miałem niezłego mindfucka, kiedy po latach dowiedziałem się, że robił to Disney :).
Swego czasu za młodu widziałem chyba w gazecie telewizyjnej wzmiankę o Gargulcach, a pierwszy akapit wspominał coś o księżniczce Katarzynie. I tyle. Więc może faktycznie gdzieś to było...
13-03-2018, 13:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-03-2018, 13:07 przez OGPUEE.)
Spoiler




