"Wonder" - Jeśli jeszcze nie widziałeś tego filmu, a zamierzasz, nie czytaj tego co dalej napisałem. Po prostu nie wiedz kompletnie nic o fabule tego filmu, dobrze Ci to zrobi. Możliwe małe spoilery.
Wow, to chyba pierwsze i jedyne słowo, jakie wydobyłem z siebie, gdy zaczęły się napisy końcowe. Ogromne brawa za scenariusz, bo to jak cała historia się rozwija to coś rewelacyjnego. Sądzisz, że siostra głównego bohatera jest samolubna? Bach! Masz jej historię i już tak nie myślisz. Myślisz, że była przyjaciółka Vii to suka? Bach! Masz jej historię. Postaci w tym filmie ewoluują, mają swoje motywacje i zmieniają się pod wpływem zdarzeń. Nawet dla bogatego gówniaka można współczuć, patrząc jakich ma zrytych rodziców, a zwłaszcza matkę. Obsada spisała się świetnie. Główny bohater mimo charakteryzacji bez trudu przekazał mi wszystkie swoje emocje, Julia Roberts i Owen Wilson w roli rodziców to strzał w dziesiątkę, siostra i pozostałe dzieciaki elegancko. Reżyser dobrze zmienia nastroje, czasami z lukrowego klimatu w dramatyczny ton. Emocjonalnie za to zmiażdżył mnie pies, just lay down, try not to cry and cry a lot.
Solidne 8.5/10. Moim zdaniem powinien być obowiązkowo puszczany w szkołach, zresztą uważam, że każdy, bez wyjątku na wiek powinien to obejrzeć.
Wow, to chyba pierwsze i jedyne słowo, jakie wydobyłem z siebie, gdy zaczęły się napisy końcowe. Ogromne brawa za scenariusz, bo to jak cała historia się rozwija to coś rewelacyjnego. Sądzisz, że siostra głównego bohatera jest samolubna? Bach! Masz jej historię i już tak nie myślisz. Myślisz, że była przyjaciółka Vii to suka? Bach! Masz jej historię. Postaci w tym filmie ewoluują, mają swoje motywacje i zmieniają się pod wpływem zdarzeń. Nawet dla bogatego gówniaka można współczuć, patrząc jakich ma zrytych rodziców, a zwłaszcza matkę. Obsada spisała się świetnie. Główny bohater mimo charakteryzacji bez trudu przekazał mi wszystkie swoje emocje, Julia Roberts i Owen Wilson w roli rodziców to strzał w dziesiątkę, siostra i pozostałe dzieciaki elegancko. Reżyser dobrze zmienia nastroje, czasami z lukrowego klimatu w dramatyczny ton. Emocjonalnie za to zmiażdżył mnie pies, just lay down, try not to cry and cry a lot.
Solidne 8.5/10. Moim zdaniem powinien być obowiązkowo puszczany w szkołach, zresztą uważam, że każdy, bez wyjątku na wiek powinien to obejrzeć.
14-03-2018, 03:04





