Suburbicon - recykling wcześniejszych motywów Coenów z bardzo słabym, nieudolnie prowadzonym i banalnie spuentowanym wątkiem rasowym. Do czasu pojawienia się postaci Isaaca (jedyna zaleta filmu - świetna, epizodyczna rola) wieje nudą, później dochodzi do spodziewanej eskalacji, ale to też raczej popłuczyny i nic ekscytującego. No i gdzie tam Damonowi do H. Macy'ego. Średniawka; pewnie bracia za kamerą zrobiliby to lepiej.
Coeni to moi ulubieni twórcy (na równi albo ciut przed Kubrickiem), więc sprawdzam sobie niekiedy co tam aktualnie kręcą. Okazuje się, że biorą (albo mieli się brać, bo coś ostatnio cicho) się za historię tego gościa -> https://en.wikipedia.org/wiki/Ross_Ulbricht
W skrócie - film (roboczy tytuł Dark Web) o twórcy Silk Road, darknetowego bazaru narkotyków. Czytam sobie pobieżnie o tym gościu i widzę tu spory potencjał, a że z braciszkami współpracuje/ował tym razem Dennis Lehane (pono napisał wstępną wersję scenariusza), tom zaintrygowany. Mogłoby to powstać - zapowiada się znacznie ciekawiej niż remake Scarface, którego skrypt redagowali bracia.
Coeni to moi ulubieni twórcy (na równi albo ciut przed Kubrickiem), więc sprawdzam sobie niekiedy co tam aktualnie kręcą. Okazuje się, że biorą (albo mieli się brać, bo coś ostatnio cicho) się za historię tego gościa -> https://en.wikipedia.org/wiki/Ross_Ulbricht
W skrócie - film (roboczy tytuł Dark Web) o twórcy Silk Road, darknetowego bazaru narkotyków. Czytam sobie pobieżnie o tym gościu i widzę tu spory potencjał, a że z braciszkami współpracuje/ował tym razem Dennis Lehane (pono napisał wstępną wersję scenariusza), tom zaintrygowany. Mogłoby to powstać - zapowiada się znacznie ciekawiej niż remake Scarface, którego skrypt redagowali bracia.
26-03-2018, 17:29





