Nigdy nie skumam ludzi, którzy muszą w trakcie seansu non-stop wpierdalać. Typ obok mnie przytaszczył foliową reklamówkę i wyciągał z niej co chwilę jakieś buły czy ki szajs i mielił mordą w kółko. Brakowało jeszcze jajek na twardo i słoika z kiszonymi ogórkami.
Ja jebię, film trwa dwie godziny i tak ciężko wytrzymać bez czegoś w ustach?
Ja jebię, film trwa dwie godziny i tak ciężko wytrzymać bez czegoś w ustach?
02-05-2018, 19:21





