Nie wiem jak innych, ale mnie niemalże boli to co zobaczyłem w nowej trylogii. Losy bohaterów OT wyobrażałem sobie zupełnie inaczej. I tak, nie spodziewałem się, że zginą.
Sądziłem, że po prostu przekażą pałeczkę nowemu pokoleniu, a sami zaszyją się gdzieś w galaktyce. I moim zdaniem byłoby to znacznie sensowniejsze zagranie ze strony włodarzy Disneya. Nowemu pokoleniu daliby nowych bohaterów, a starym nerdom daliby to, czego chcieli (i sporo na tym zarobili).
Według mnie starsze alter ego Luke'a i Hana całkowicie zaprzeczają temu, co powiedziała widzom na ich temat OT. Oczywiście, gdyby potraktowano ich losy inaczej, byłby to całkowity fan service. Ale co z tego? Całe Star Wars to jeden wielki fan service. A wszelkie gadanie o artystycznej wartości i chęci dostarczenia dobrego produktu można sobie włożyć w buty.
Usunęli starych bohaterów, niszcząc ich spuściznę, a zamiast tego dali nam wydmuszki w postaci Finna (na którego Rian Johnson nie miał absolutnie żadnego pomysłu), Poego, który miał zginąć w pierwszym akcie TFA, ale w trakcie prac nad filmem awansował na jednego z głównych bohaterów, karykaturalnego Huxa, całkowicie zaprzepaszczonego Snoke'a.
Rey i Kylo się bronią, pierwsza jest sympatyczna, a drugi ciekawym czarnym charakterem, który jakoś tam się rozwija z filmu na film. Ale to za mało.
Nie można zastąpić kultowców w postaci Hana i Luke'a. Można za to stworzyć innych ciekawych bohaterów. Innych to słowo kluczowe. Rey to Luke 2.0, Poe to Han 2.0, Kylo to nieco bardziej rozchwiany emocjonalnie Vader. Snoke miał być Palpatinem 2.0, ale Rian wrzucił tą postać i jej wątki do rębaka.
Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze bajzel związany z brakiem spójnej wizji.
Gdy Disney kupił LucasFilm wiązałem duże nadzieje z rozwojem marki Star Wars. Szczególnie, że na uniwersum Marvela jest jakiś pomysł i rozwija się sensownie, zgodnie z jakąś wizją i planem.
A Star Wars? W ciągu dwóch lat przeszedłem drogę od nerda do faceta, który zastanawia się, czy to jeszcze są jego zabawki. I sądzę, że takich jak ja jest więcej, co szczególnie widać po pierwszych wynikach "Solo".
Sądziłem, że po prostu przekażą pałeczkę nowemu pokoleniu, a sami zaszyją się gdzieś w galaktyce. I moim zdaniem byłoby to znacznie sensowniejsze zagranie ze strony włodarzy Disneya. Nowemu pokoleniu daliby nowych bohaterów, a starym nerdom daliby to, czego chcieli (i sporo na tym zarobili).
Według mnie starsze alter ego Luke'a i Hana całkowicie zaprzeczają temu, co powiedziała widzom na ich temat OT. Oczywiście, gdyby potraktowano ich losy inaczej, byłby to całkowity fan service. Ale co z tego? Całe Star Wars to jeden wielki fan service. A wszelkie gadanie o artystycznej wartości i chęci dostarczenia dobrego produktu można sobie włożyć w buty.
Usunęli starych bohaterów, niszcząc ich spuściznę, a zamiast tego dali nam wydmuszki w postaci Finna (na którego Rian Johnson nie miał absolutnie żadnego pomysłu), Poego, który miał zginąć w pierwszym akcie TFA, ale w trakcie prac nad filmem awansował na jednego z głównych bohaterów, karykaturalnego Huxa, całkowicie zaprzepaszczonego Snoke'a.
Rey i Kylo się bronią, pierwsza jest sympatyczna, a drugi ciekawym czarnym charakterem, który jakoś tam się rozwija z filmu na film. Ale to za mało.
Nie można zastąpić kultowców w postaci Hana i Luke'a. Można za to stworzyć innych ciekawych bohaterów. Innych to słowo kluczowe. Rey to Luke 2.0, Poe to Han 2.0, Kylo to nieco bardziej rozchwiany emocjonalnie Vader. Snoke miał być Palpatinem 2.0, ale Rian wrzucił tą postać i jej wątki do rębaka.
Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze bajzel związany z brakiem spójnej wizji.
Gdy Disney kupił LucasFilm wiązałem duże nadzieje z rozwojem marki Star Wars. Szczególnie, że na uniwersum Marvela jest jakiś pomysł i rozwija się sensownie, zgodnie z jakąś wizją i planem.
A Star Wars? W ciągu dwóch lat przeszedłem drogę od nerda do faceta, który zastanawia się, czy to jeszcze są jego zabawki. I sądzę, że takich jak ja jest więcej, co szczególnie widać po pierwszych wynikach "Solo".
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
28-05-2018, 22:57





