O Jeeezuuuu, drugi sezon to tragedia. Szkoda mi słów na opisanie tego szajsu. Zgadzam się ze wszystkim, co mówi gość od filmu Mierzwiaka, z wyjątkiem pokazywania drastycznych scen, bo tu akurat nie jestem za odwracaniem głowy, lub streszczaniem. Całość jest potwornie nudna, dialogi koszmarne, teksty z offu (z dupy) to jakiś absurd, Clay to piczka i schizofrenik, przez jego schizy stał się osobą chorą psychicznie, a pokazują to jako coś ładnego. Ostatni odcinek to jakiś totalny odpał. "Nie dzwońcie na pały, bo zniszczycie mu życie"... XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Brawo twórcy, z własnych postaci tworzycie imbecylów, a jedną z bohaterek uczyniliście szmatą.
Za to Brandon Flynn (Justin) to chyba najnormalniejsza postać w ogóle. W dodatku jest połączeniem Heatha Ledgera i Jamesa Deana, mam nadzieję, że rozwinie się jego kariera poza ten marny już serial.
2/10, całościowo wychodzi 5.5/10.
Brawo twórcy, z własnych postaci tworzycie imbecylów, a jedną z bohaterek uczyniliście szmatą.
Za to Brandon Flynn (Justin) to chyba najnormalniejsza postać w ogóle. W dodatku jest połączeniem Heatha Ledgera i Jamesa Deana, mam nadzieję, że rozwinie się jego kariera poza ten marny już serial.
2/10, całościowo wychodzi 5.5/10.
08-06-2018, 02:13





