Innymi słowy BOB "czochra mosznę"* i wywołuje "trzepot zwieracza odbytnicy"*.
No dobra, żeby powiedzieć coś więcej napiszę że świetnie były wszelkie sceny wojenne, strzelaniny, eksplozje etc, sugestywna scenografia, kolorystyka i ogólnie realizm. Oglądając to mówi się "To wojna", a nie wygładzone, czyściutkie, SZTUCZNE plany i kostiumy jak w Katyniu.
*Pozdrowienia dla Tadeusza i Miłosza z Review Territory :)
No dobra, żeby powiedzieć coś więcej napiszę że świetnie były wszelkie sceny wojenne, strzelaniny, eksplozje etc, sugestywna scenografia, kolorystyka i ogólnie realizm. Oglądając to mówi się "To wojna", a nie wygładzone, czyściutkie, SZTUCZNE plany i kostiumy jak w Katyniu.
*Pozdrowienia dla Tadeusza i Miłosza z Review Territory :)
11-02-2008, 19:23





