"Natomiast Bale zmienia się, bo polityczna poprawność wdarła się już nawet do westernów, gdzie wszyscy najwyraźniej muszą wszystkich przeprosić przed finałową strzelaniną z randomową grupką poganiaczy bydła, wprowadzoną do fabuły na ostatnie 3 minuty, by wyeliminować nadmiar bohaterów."
No znów się nie zgodzę. Bale zmienia się, bo po pierwsze ma już dość, po drugie poznaje bliżej ludzi, do których wcześniej bez zastanowienia szczelał bo tak kazali. Teraz każą odwieźć i z nimi żyć przez jakiś czas. Plus bohatyrka blondyna, która daje mu do myślenia. I choć nie chce, to znowu musi szczelać, bo świat jest jaki jest, a ludzie jak nie mają lejców to robią to samo, co murzyni w Detroit;)
Chłopie, toć przepraszał po torturach, jak w najlepszej scence w grze zobaczyli żyrafę;)
Pierwszy "Park jurajski" mi się przypomniał. Parafrazując klasyka - "Byłem szczęśliwy, płakałem.'".
Aha, wkurwia mnie to doszukiwanie się poprawności politycznej tam, gdzie jej nie ma, ale film teraz kręcą. "Revenge'" przeginał, ale "Hostiles"? No nie, to prosta historia o tym, że nawet największy skurwysyn ma już dość, bo widzi, że jego akcje nijak nie zmieniają świata, zmieniają tylko jego banię i postrzeganie świata, chociaż świat ma wyjebane w to jego szczelanie, bo jak nie poszczela on, to poszczela ktoś inny, a wtedy potrzeba takiego skurwysyna, który dobrze szczela. Koło głupoty się zamyka i finał to pięknie pokazuje.
No znów się nie zgodzę. Bale zmienia się, bo po pierwsze ma już dość, po drugie poznaje bliżej ludzi, do których wcześniej bez zastanowienia szczelał bo tak kazali. Teraz każą odwieźć i z nimi żyć przez jakiś czas. Plus bohatyrka blondyna, która daje mu do myślenia. I choć nie chce, to znowu musi szczelać, bo świat jest jaki jest, a ludzie jak nie mają lejców to robią to samo, co murzyni w Detroit;)
Chłopie, toć przepraszał po torturach, jak w najlepszej scence w grze zobaczyli żyrafę;)
Pierwszy "Park jurajski" mi się przypomniał. Parafrazując klasyka - "Byłem szczęśliwy, płakałem.'".
Aha, wkurwia mnie to doszukiwanie się poprawności politycznej tam, gdzie jej nie ma, ale film teraz kręcą. "Revenge'" przeginał, ale "Hostiles"? No nie, to prosta historia o tym, że nawet największy skurwysyn ma już dość, bo widzi, że jego akcje nijak nie zmieniają świata, zmieniają tylko jego banię i postrzeganie świata, chociaż świat ma wyjebane w to jego szczelanie, bo jak nie poszczela on, to poszczela ktoś inny, a wtedy potrzeba takiego skurwysyna, który dobrze szczela. Koło głupoty się zamyka i finał to pięknie pokazuje.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
23-06-2018, 01:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-06-2018, 01:44 przez slepy51.)






